Rozumiem - yciowy awans. Lejsza praca. Siedzisz w okienku na poczcie i nic nie robisz .. Jak to nic? .. Et, taka tam robota. Ale nie mylaem, e i ty. Moda teraz taka nastaa, eby do miasta pryska. Inne no tak, trudno, ale ty .. Co ja? .. No mw .. Nic. Ju nic .. Moe ja si i zmieniam, ale za to ty ani troch. Ponurak. Mruk .. Tobie si to nie podoba? 